Plik teoria biogenezy proponuje pochodzenie życia, począwszy od wcześniej istniejących żywych istot. Sprzeciwia się starożytnym ideom spontanicznego generowania się, w którym żywe organizmy mogłyby „rodzić się” z materii nieożywionej - w tym z błota, rozkładającego się mięsa, a nawet brudnych ubrań..
Pierwsze pomysły związane z biogenezą zaczęły się rozwijać w XVII wieku. Najważniejsze eksperymenty wspierające teorię biogenezy opracowali Francesco Redi i Louis Pasteur.
Indeks artykułów
Głównym celem biologii jest badanie życia. Z tego powodu jedną z najbardziej ekscytujących - i intrygujących - niewiadomych dla biologów jest proponowanie teorii i formułowanie hipotez, aby ujawnić, jak doszło do powstania tego zjawiska..
Istnieje nieskończona liczba teorii, które próbują rozwiązać tę zagadkę. Poniżej opiszemy dwie teorie o pochodzeniu życia, które poprzedziły teorię biogenezy, aby uzyskać historyczną perspektywę na ten temat.
Początkowo sądzono, że życie zostało stworzone przez boskiego stwórcę. Stworzone formy były doskonałe i niezmienne. Wizja ta, oparta stricte na myśli religijnej, przestała być przekonująca dla ówczesnych badaczy..
Później powstała idea spontanicznego generowania lub abiogenezy. Idea ta została zachowana przez naukowców od czasów greckich, a później została zmodyfikowana do XIX wieku..
Powszechnie uważano, że życie powstało z materii nieożywionej. Tak więc ten pomysł, w którym życie powstaje z materii nieożywionej, został nazwany „spontanicznym generowaniem”.
Jednym z najbardziej uderzających postulatów tej teorii jest pochodzenie zwierząt, takich jak ślimaki, ryby i płazy z błota. Niesamowite było to, że sądzono, że myszy mogą pochodzić z brudnych ubrań po pozostawieniu ich na zewnątrz przez około trzy tygodnie.
Oznacza to, że teoria nie ograniczała się do pochodzenia życia w czasach starożytnych. Miało to również na celu wyjaśnienie pochodzenia obecnych organizmów organicznych, począwszy od substancji nieożywionych.
Zgodnie z teorią biogenezy życie powstało z innych form życia, które już istniały.
Tę teorię poparło kilku naukowców, wśród nich Francisco Redi, Louis Pasteur, Huxley i Lazzaro Spallanzani; wszyscy ci badacze wyróżniają się ogromnym wkładem w nauki biologiczne.
Jednak teoria biogenezy zakłada, że całe życie wydaje się żywe. Musimy więc zadać sobie pytanie, gdzie lub jak pojawiła się ta pierwsza forma życia??
Aby osiągnąć ten słaby - i okrężny - argument, musimy odwołać się do teorii dotyczących powstania życia. To pytanie zostało rozwiązane przez kilku badaczy, w tym A.I Oparin i J.B.S Haldane. Najpierw omówimy eksperymenty, które pomogły we wspieraniu biogenezy, a następnie wrócimy do tego pytania..
Eksperymenty wspierające spontaniczne rodzenie się nie dotyczyły sterylizacji użytego materiału ani zamykania pojemnika, w którym przeprowadzono eksperyment..
Z tego powodu przybywały muchy lub inne zwierzęta (na przykład myszy) i składały jaja, co błędnie interpretowano jako spontaniczne wytwarzanie życia. Badacze ci myśleli, że byli świadkami powstawania żywych istot organicznych z martwej materii..
Do najważniejszych eksperymentów, którym udało się zdyskredytować abiogenezę, należą Francesco Redi i Louis Pasteur.
Francesco Redi był lekarzem z Włoch, który był ciekawy spontanicznego pokolenia życia. Aby spróbować obalić to przekonanie, Redi opracował serię kontrolowanych doświadczeń, aby pokazać, że życie może powstać tylko z istniejącego życia.
Projekt eksperymentalny obejmował serię słoików z kawałkami mięsa w środku i zamkniętymi gazą. Rolą gazy było wpuszczanie powietrza, z wyłączeniem wszelkich owadów, które mogłyby dostać się do środka i złożyć jaja.
Rzeczywiście, w butelkach pokrytych gazą nie znaleziono żadnych śladów zwierząt, a jaja much zostały uwięzione na powierzchni gazy. Jednak dla obrońców spontanicznego pokolenia ten dowód nie był wystarczający, aby to wykluczyć - aż do przybycia Pasteura.
Jeden z najsłynniejszych eksperymentów został wymyślony przez Louisa Pasteura w połowie XIX wieku, w którym udało się całkowicie wyeliminować koncepcję spontanicznego generowania. Te dowody zdołały przekonać badaczy, że całe życie pochodzi od innej wcześniej istniejącej żywej istoty i potwierdziły teorię biogenezy..
W genialnym eksperymencie wykorzystano butelki z łabędzimi szyjami. Kiedy wspinamy się po szyjce kolby w kształcie litery „S”, staje się ona coraz węższa..
W każdej z tych kolb Pasteur umieścił równe ilości bulionu odżywczego. Zawartość została podgrzana do wrzenia w celu wyeliminowania obecnych tam mikroorganizmów..
Z biegiem czasu w kolbach nie odnotowano żadnych organizmów. Pasteur przeciął rurkę w jednej z kolb i szybko rozpoczął proces rozkładu, zanieczyszczając się mikroorganizmami z otaczającego środowiska..
W ten sposób można było udowodnić przytłaczającymi dowodami, dzięki Rediemu i wreszcie Pasteurowi, że życie pochodzi z życia, zasada podsumowana w słynnym łacińskim zdaniu: Omne vivum ex vivo („Całe życie pochodzi z życia”).
Wróćmy do naszego początkowego pytania. Dziś powszechnie wiadomo, że organizmy żywe pochodzą wyłącznie z innych organizmów - na przykład Ty pochodzisz od swojej matki i Twój zwierzak również urodził się z ich matki.
Ale przenieśmy sprawę do prymitywnego środowiska, w którym nastąpił początek życia. „Coś” musiało dać początek pierwszej lub pierwszej żywej istocie.
Obecnie biolodzy podtrzymują hipotezę, że życie na Ziemi rozwinęło się z nieożywionych substancji, które utworzyły agregaty molekularne. Agregaty te zdołały odpowiednio się replikować i rozwinęły metabolizm - niezwykłe cechy istot, które uważamy za „żywe”..
Jednak już zgromadziliśmy dowody na to, że żyjący nie mogą powstać z materii nieożywionej. Jak więc rozwiązać ten pozorny paradoks?
Wczesna atmosfera ziemska bardzo różniła się od obecnej. Stężenie tlenu było ekstremalnie niskie, były wyładowania atmosferyczne, aktywność wulkaniczna, ciągłe bombardowanie meteorytów, a nadejście promieniowania ultrafioletowego było bardziej intensywne..
W takich warunkach mogłaby nastąpić ewolucja chemiczna, która po dłuższym czasie doprowadziła do pierwszych form życia..
Jeszcze bez komentarzy